Pożar składowiska odpadów w Strzegomiu. Strażacy dogaszali pogorzelisko do niedzielnego wieczora
W sobotę 11 lipca w Strzegomiu doszło do pożaru dawnych budynków kolejowych oraz składowiska, na którym znajdowały się sprasowane odpady z tworzyw sztucznych. Ogień objął pryzmę odpadów o wymiarach 50 na 70 metrów i wysokości do 8 metrów. Działania gaśnicze trwały do niedzieli, a zakończyły się około 18:30.
Ogromna skala działań gaśniczych
W kulminacyjnym momencie w akcji brało udział 37 zastępów straży pożarnej. Strażacy z kilku jednostek musieli opanować ogień, który objął dużą powierzchnię składowiska. Dzięki ich skoordynowanym działaniom udało się opanować sytuację i zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na sąsiednie obiekty.
Jak przekazał bryg. Łukasz Grzelak, sytuacja została opanowana, a brak silnego zadymienia pozwolił strażakom na prowadzenie działań bez aparatów ochrony dróg oddechowych. Mimo to podkreślił, że akcja będzie wymagała jeszcze wiele godzin pracy.
Dogaszanie pogorzeliska
Po opanowaniu ognia strażacy przystąpili do dogaszania zarzewi ognia. Ze względu na charakter składowiska i dużą pryzmę odpadów, konieczne było użycie ciężkiego sprzętu do przegrzebywania pogorzeliska. Dzięki temu możliwe było dotarcie do tlących się warstw tworzyw sztucznych i ich całkowite ugaszenie.
Mł. kpt. Katarzyna Bagniuk z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świdnicy informowała o postępie prac. Działania zakończono w niedzielę około 18:30, kiedy to ostatnie zarzewia ognia zostały ugaszone.
Bez poszkodowanych
Na szczęście w wyniku pożaru nikt nie został poszkodowany. Mieszkańcy Strzegomia mogą odetchnąć z ulgą, że nie było potrzeby ewakuacji ani interwencji medycznych. Strażacy zakończyli swoje działania po blisko dobie ciężkiej pracy.
Znaczenie dla lokalnej społeczności
Pożar składowiska odpadów to wydarzenie, które budzi niepokój mieszkańców Strzegomia i okolic. Obawy dotyczą nie tylko bezpieczeństwa, ale także wpływu na środowisko. Sprawna i skuteczna akcja strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świdnicy oraz innych jednostek pokazała, że służby są dobrze przygotowane na tego typu sytuacje. Informacje o przebiegu akcji przekazywało Radio Sudety 24, dzięki czemu mieszkańcy na bieżąco mogli śledzić rozwój wydarzeń.
Co dalej?
Po zakończeniu dogaszania teren pogorzeliska pozostanie pod nadzorem. Służby będą monitorować miejsce zdarzenia, aby upewnić się, że nie nastąpi ponowne zapalenie. Mieszkańcy mogą spodziewać się dalszych komunikatów dotyczących ewentualnych utrudnień lub działań porządkowych. Na ten moment najważniejsze jest, że ogień został ugaszony, a sytuacja wróciła do normy.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!