Piątek, 24 lipca 2026
Imieniny: Kinga, Krystyna, Olga

Płacze za ludźmi i szuka domu. Porzucony kociak czeka na nowego opiekuna

Reklamuj sie w tym artykule

Płacze, biega za każdym przechodniem i błaga o uwagę – na jednym z ogródków działkowych pojawił się młody kocurek, który najprawdopodobniej został porzucony podczas wakacji. Wolontariusze już nadali mu imię, a on sam robi wszystko, by znów znaleźć się w ciepłym domu. Ma około 1–1,5 roku i ogromną potrzebę bliskości.

Wielki Brat – kociak, który kocha wszystkich

Zwierzak jest niezwykle towarzyski i łagodny. Jak relacjonują wolontariusze, biega za ludźmi i płacze, kiedy ktoś odchodzi. Jego zachowanie jednoznacznie wskazuje, że wcześniej mieszkał z człowiekiem – jest prawdziwym „miziakiem”, który szuka kontaktu fizycznego i emocjonalnego. Wolontariuszka, która na co dzień go dokarmia i dotrzymuje mu towarzystwa, nadała mu imię Wielki Brat.

„On kocha wszystkich! Może i jego ktoś pokocha? Naprawdę na to zasługuje” – mówi opiekunka zwierzęcia. Kociak od dłuższego czasu przebywa na działkach, był ogłaszany w mediach społecznościowych i lokalnych grupach, ale nikt się po niego nie zgłosił. Cierpi z powodu samotności i desperacko potrzebuje stałego opiekuna.

Młody kocurek z ogromnym sercem

Wielki Brat to młody kocur w wieku około 1–1,5 roku. Nie jest jeszcze wykastrowany, ale przed adopcją zostanie poddany zabiegowi – to standardowa procedura stosowana przez organizacje prozwierzęce. Na razie przebywa tymczasowo u wolontariuszki, która robi wszystko, by zapewnić mu minimum bezpieczeństwa.

Mimo trudnych doświadczeń kociak nie stracił zaufania do ludzi. Każdą okazję do kontaktu wykorzystuje, by mruczeć i ocierać się o nogi. Jego historia to przykład smutnego losu zwierząt, które stają się „wakacyjnymi zgubami” – porzucanymi przez opiekunów na czas urlopu lub po jego zakończeniu.

Jak pomóc? Warunki adopcji

Osoby zainteresowane przygarnięciem Wielkiego Brata muszą spełnić kilka warunków. Obowiązuje wizyta przed adopcyjna, podczas której wolontariusze poznają nowego opiekuna i ocenią warunki, jakie może zaoferować kotu. Kociak zostanie wydany po wcześniejszym umówieniu się.

  • Kontakt telefoniczny: 884 979 718 lub 602 346 758
  • Wymagana wizyta przed adopcyjna
  • Kastracja przed wydaniem zwierzęcia (wliczona w proces adopcyjny)

Wolontariusze podkreślają, że każdy dzień spędzony przez kota na działce to dla niego ogromny stres. Liczy się każda godzina, dlatego apelują o szybki odzew – zarówno od potencjalnych opiekunów, jak i osób, które mogą pomóc w znalezieniu domu tymczasowego.

Dlaczego ta sprawa jest ważna dla naszej społeczności?

Historia Wielkiego Brata nie jest odosobniona. Wakacje to okres, w którym liczba porzuconych zwierząt gwałtownie wzrasta. Wiele z nich trafia do schronisk, ale część – jak ten kociak – pozostaje na ulicach lub działkach, walcząc o przetrwanie. Lokalna społeczność ma realny wpływ na los takich zwierząt: zgłoszenia, adopcje, a nawet udostępnienie informacji mogą uratować życie.

Co dalej?

Kociak nadal czeka na stały dom. Wolontariusze będą prowadzić dalsze poszukiwania opiekuna, ale czas działa na niekorzyść – zbliża się jesień, a na działkach warunki bytowe staną się trudniejsze. Każda osoba, która zadzwoni pod podane numery, może zmienić los Wielkiego Brata. Źródło: Ogłoszenie TOZ.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Anna Jurewicz

Reporterka od ludzi i kultury, od 14 lat opisuje Świdnicę z bliska.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!