Czwartek, 6 sierpnia 2026
Imieniny: Jakub, Sława, Oktawian

Boisko na Osiedlu Młodych w ruinie. Mieszkańcy: „To już nie jest miejsce do gry, to śmietnisko”

Reklamuj sie w tym artykule

Boisko przy ul. Kozara-Słobódzkiego 21 w Świdnicy, które jeszcze kilka lat temu tętniło życiem, dziś przypomina bardziej dzikie wysypisko niż sportowy obiekt. Mieszkańcy Osiedla Młodych od miesięcy alarmują o rozbitych butelkach, zniszczonej nawierzchni i nocnych libacjach, ale – jak twierdzą – nikt nie reaguje. Sprawdziliśmy, kto odpowiada za ten stan i jakie działania zostały podjęte.

Zaniedbane boisko w sercu osiedla

Kompleks boisk wybudowany w 2010 roku przy ul. Kozara-Słobódzkiego 21, tuż przy dawnym Gimnazjum nr 1, od dłuższego czasu jest w opłakanym stanie. Na zdjęciach wykonanych w miniony weekend oraz we wtorek, 4 sierpnia, widać liczne ślady zniszczeń: rozbite butelki, uszkodzoną nawierzchnię, a nawet rozsypane wypełnienie poduszki lub kołdry. Tuż za płotem znajduje się prowizoryczne legowisko, resztki roweru i porozrzucane płyty.

Mieszkańcy nie mają wątpliwości, że to efekt wielomiesięcznych zaniedbań i braku jakiejkolwiek kontroli. – Sadzimy kwiatki, chwalimy się nowymi projektami, a tu pod nosem bandy nastolatków robią chlew. Nikt tego nie kontroluje, bo teren nie należy do miasta… Służby mają wszystko gdzieś. Straż Miejska podjedzie dwa razy dziennie, popatrzy i pojedzie – pisze w liście do redakcji jeden z czytelników, który prosił o interwencję prezydent miasta Beatę Moskal-Słaniewską, ale – jak twierdzi – nic się nie zmienia.

Kto zarządza tym terenem?

Choć czytelnik sugeruje, że teren nie należy do miasta, w rzeczywistości jest inaczej. Boisko wraz z budynkiem jest własnością gminy. Do 2019 roku obiekt służył publicznym celom oświatowym – najpierw działała tu Szkoła Podstawowa nr 16, później Gimnazjum nr 1, a po reformie Anny Zalewskiej (PiS) – Szkoła Podstawowa nr 4. W 2019 roku Rada Miejska podjęła uchwałę kończącą użytkowanie budynku na cele szkoły publicznej. Obecnie część obiektu zajmuje Młodzieżowy Dom Kultury, a część jest wynajmowana na prywatne liceum. Całością, wraz z boiskami, zarządza Miejski Zarząd Nieruchomości.

To właśnie MZN odpowiada za utrzymanie porządku na tym terenie. Jak wynika z naszych ustaleń, zarządca zleca kontrole i sprzątanie, ale – jak pokazują zdjęcia – efekty są mizerne. Mieszkańcy podkreślają, że problem narasta od miesięcy, a boisko stało się miejscem niekontrolowanych spotkań młodzieży, które często kończą się libacjami i dewastacją.

Straż Miejska: 21 kontroli, ale monitoring wizyjny nie obejmuje tego miejsca

Zapytaliśmy 3 sierpnia zarówno Urząd Miejski, jak i Straż Miejską o podejmowane działania. Odpowiedź otrzymaliśmy tylko od straży. Zastępca komendanta Edward Świątkowski poinformował, że teren nie jest objęty monitoringiem wizyjnym miasta Świdnicy. W lipcu 2026 roku do Komendy Straży Miejskiej wpłynęło jedno telefoniczne zgłoszenie dotyczące zakłócania ciszy nocnej przez grupę osób przebywających na terenie boiska. Od maja tego roku, na wniosek zarządcy terenu, funkcjonariusze przeprowadzili 21 kontroli prewencyjnych tego miejsca.

Teren ten nie jest objęty monitoringiem wizyjnym miasta Świdnicy. W lipcu 2026 roku do Komendy Straży Miejskiej wpłynęło jedno telefoniczne zgłoszenie dotyczące zakłócania ciszy nocnej przez grupę osób przebywającą na terenie przedmiotowego boiska. Począwszy od maja tego roku, na wniosek zarządcy terenu, funkcjonariusze naszej jednostki przeprowadzili 21 kontroli prewencyjnych tego miejsca. Uwagi co do stanu porządkowego przekazywane są na bieżąco do zarządcy terenu.

Edward Świątkowski, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Świdnicy

Straż deklaruje, że uwagi są przekazywane zarządcy, ale mieszkańcy mają wątpliwości, czy to wystarczy. – Kontrole to jedno, ale jak nikt nie sprząta na bieżąco, to efekt jest taki, jak widać – komentują.

Co dalej z boiskiem?

Pytanie o plany na przyszłość pozostaje otwarte. Czekamy na odpowiedź z Urzędu Miejskiego w Świdnicy, która – mamy nadzieję – rozwieje wątpliwości dotyczące częstotliwości sprzątania i ewentualnych inwestycji. Mieszkańcy Osiedla Młodych oczekują konkretnych działań, a nie tylko deklaracji. Boisko, które miało służyć dzieciom i młodzieży, stało się symbolem zaniedbania przestrzeni publicznej.

Dla lokalnej społeczności to nie tylko kwestia estetyki. To miejsce, które powinno być bezpieczną przestrzenią do rekreacji. Tymczasem zamiast boiska mamy śmietnisko, które odstrasza rodziców i przyciąga osoby szukające miejsca na libację. To problem, który dotyka wszystkich mieszkańców osiedla – od dzieci, które nie mają gdzie grać w piłkę, po seniorów, którzy boją się przechodzić obok.

Sprawa jest rozwojowa. Po uzyskaniu odpowiedzi z Urzędu Miejskiego w Świdnicy wrócimy do tematu i poinformujemy o dalszych krokach. Mamy nadzieję, że władze miasta potraktują tę sprawę priorytetowo, zanim boisko całkowicie popadnie w ruinę.

Informacje przekazała Straż Miejska w Świdnicy.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

35 lat w lokalnych mediach, pilnuje faktów i tonu rozmowy o Świdnicy.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!