Żarowianka Martyna Janaszek z dubletem: mistrzyni świata i Europy w wyciskaniu sztangi
Martyna Janaszek z Żarowa zapisała się w historii polskiego sportu siłowego. Podczas Mistrzostw Europy w wyciskaniu sztangi leżąc, które odbyły się 8 sierpnia w Druskiennikach na Litwie, zawodniczka nie tylko obroniła tytuł mistrzyni Europy w kategorii juniorek U23 do 57 kg, ale także sięgnęła po złoto w klasyfikacji indywidualnej. To jej pierwszy w karierze dublet – w jednym sezonie zdobyła zarówno tytuł mistrzyni świata, jak i Europy.
Sukces Janaszek ma wymiar nie tylko osobisty, ale i drużynowy. Wspólnie z reprezentacją Polski wywalczyła 2. miejsce w klasyfikacji drużynowej, co potwierdza siłę polskiego przysiadu i wyciskania na arenie międzynarodowej. Zawodniczka podkreśla, że ten rok był dla niej wyjątkowy, ale też pełen wyzwań.
Droga do złota: kontuzje i determinacja
Przygotowania do mistrzostw Europy nie były łatwe. Martyna Janaszek po raz pierwszy w karierze zmagała się z kontuzjami, które poważnie zaburzyły jej plan treningowy. – „Ból doskwierający na treningach dał się we znaki i wiedziałam, że przez te utrudnienia nie wszystko może pójść po mojej myśli” – relacjonuje zawodniczka. Mimo to na pomoście pokazała charakter i udźwignęła presję.
– „Tym bardziej cieszę się, że na pomoście dopięłam swego i złoto wraca do Polski” – dodaje Janaszek. Jej postawa to dowód na to, że nawet w trudnych momentach można osiągnąć najwyższe cele, jeśli ma się wsparcie i odpowiednie przygotowanie taktyczne.
Złoto, srebro i drużynowy sukces
W Druskiennikach rywalizacja była zacięta, ale Janaszek udowodniła, że należy do ścisłej czołówki. Oprócz złotego medalu w kategorii juniorek U23 do 57 kg, Polka przyczyniła się do zdobycia przez reprezentację Polski 2. miejsca w klasyfikacji drużynowej. To ogromny sukces całej ekipy, która pokazała, że polski sport siłowy ma się świetnie.
– „Wisienką na torcie jest też to, że wspólnie z dziewczynami z reprezentacji Polski wywalczyłyśmy 2. miejsce w klasyfikacji drużynowej” – cieszy się mistrzyni. To wyróżnienie dla całej drużyny, która wspierała się nawzajem podczas zawodów.
Podziękowania dla zespołu i sponsorów
Martyna Janaszek nie ukrywa, że jej sukces to zasługa wielu osób. W pierwszej kolejności dziękuje swojemu bratu, Szymonowi Janaszkowi, który odpowiadał za stronę treningową i taktyczną. – „Bez Ciebie to wszystko nie byłoby możliwe” – podkreśla zawodniczka. Docenia także wsparcie rodziny, która była obecna na starcie, oraz sponsorów: Tytan Professional Polska i Selena Group, którzy pomogli w realizacji kolejnych celów.
– „Ekipie Trojboj.pl za obecność, doping i wiarę we mnie” – dodaje Janaszek. Po tak intensywnym sezonie mistrzyni planuje zasłużony odpoczynek i regenerację, ale już zapowiada, że to nie koniec jej przygody z ciężarami.
Lokalny sukces, który inspiruje
Sukces Martyny Janaszek to nie tylko powód do dumy dla niej samej, ale także dla całej społeczności Żarowa. Jej osiągnięcia pokazują, że z małej miejscowości można dotrzeć na sam szczyt sportowej kariery. To także dowód na to, że ciężka praca, determinacja i wsparcie bliskich mogą przynieść spektakularne efekty. Dla młodych mieszkańców regionu to inspirujący przykład, że warto realizować swoje pasje, nawet jeśli wymagają one poświęceń.
Martyna Janaszek udowadnia, że polski sport siłowy ma się świetnie, a Żarów może być dumny ze swojej mistrzyni. Jej tegoroczne osiągnięcia – złoto mistrzostw świata i Europy oraz srebro drużynowo – to historyczny wyczyn, który na długo pozostanie w pamięci kibiców.
Informacje przekazał Urząd Miejski w Żarowie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!