Targ Ziemi w Tarnawie przyciągnął tłumy mimo deszczu. Smaki, zakupy i rękodzieło
Deszcz i chłód nie przeszkodziły w tym, by 5 lipca Tarnawa znów wypełniła się odwiedzającymi. Kolejna edycja Targu Ziemi130 przyciągnęła mieszkańców powiatu świdnickiego oraz gości z różnych części Dolnego Śląska, którzy przyjechali do Ekologicznego Gospodarstwa Rodzinnego Ożga po lokalne jedzenie, rękodzieło i produkty tworzone z pasją.
Organizatorzy mogli mówić o udanym dniu: mimo mniej letniej niż zwykle aury frekwencja dopisała, a przy stoiskach przez cały czas było gwarno. W centrum zainteresowania znalazły się zarówno potrawy na miejscu, jak i szeroka oferta zakupowa przygotowana przez kilkudziesięciu producentów, rzemieślników i pasjonatów.
Jedzenie, które rozgrzewało w chłodny lipcowy dzień
Największe zainteresowanie wzbudziły pieczone ziemniaki z sosem czosnkowym, po które szybko ustawiła się kolejka. W chłodnej aurze wielu gości wybierało też cukiniową tartę oraz domowe zupy w słoikach przygotowane przez panią Jolę.
Na stołach pojawiały się także sałaty z ogródka, podawane z kurczakiem od pana Janka albo z kozim serem z Kozłonogi. Dodatkiem, który przyciągał wzrok, były jadalne kwiaty, uzupełniające letni charakter dań.
Stoły pełne lokalnych produktów i sezonowych zbiorów
W Tarnawie można było zrobić solidne zakupy do domowej spiżarni. Swoją ofertę zaprezentowały między innymi serowarnie Wańczykówka, Sernica Dolnośląska oraz Owcze Delicje, proponując sery świeże i dojrzewające, pasty, jogurty oraz bryndzę.
Nie zabrakło także pieczywa i wyrobów mącznych. Gospodarze z Ekologicznego Gospodarstwa Rodzinnego Ożga oraz marka Pyszna Zofia oferowali chałki, bułeczki, mąki i makarony, a na stoiskach owocowych królowały czereśnie ze Starego sadu pod Ślężą od Sadu Iskra, borówki z Jagodowego Pola, jagoda kamczacka i rokitnik od Jana Wasylika.
Wśród kolejnych wystawców znaleźli się także Eko-Ar z aronią w różnych odsłonach, Asia Gad ze świeżymi i marynowanymi szparagami, Winnica Świdnicka z trunkami gronowymi oraz Pasieka pod Ślężą i Pasieka Gołaszyce z miodami, w tym lipowymi i spadziowymi. Swoje wyroby pokazały też Koła Gospodyń Wiejskich z Tuszyna i Starczowa, oferując domowe dżemy i kompoty, a Gospodarstwo Malinowskich kusiło piernikami oraz połączeniem truskawki z płatkami róży.
Rękodzieło, kosmetyki i rośliny w dolnośląskim wydaniu
Targ Ziemi130 tradycyjnie był również miejscem prezentacji rękodzieła. Odwiedzający oglądali letnie swetry na drutach od Moniki Kołataj, słomkowe kapelusze i czapki od Betty. B i Marii Gawrońskiej, a także wyroby z naturalnych tkanin od Berydecor.
Dużą uwagę zwracały makramy od Perłowych Splotów, biżuteria od Magyo oraz dekoracje, wianki i obrazy z mchu autorstwa Anki Cuda Wianki. Zainteresowaniem cieszyły się też naturalne kosmetyki z Mydlarni Z Natury Lepsze i ziołowe mazidła oraz maści od ZiołoStanu, a Czarna Jaga proponowała między innymi ucierane płatki róży i hydrolat czeremchowy. Wielu gości wracało do domów także z kwiatami i sadzonkami od Ogrodnictwa Lipskiego.
Wydarzenie ma znaczenie dla lokalnej społeczności, bo łączy rolników, rzemieślników i mieszkańców w jednym miejscu, promując regionalne produkty i budując rozpoznawalność dolnośląskich wytwórców. To także okazja, by kupować bezpośrednio od producentów i wspierać małe, rodzinne działalności, które tworzą charakter tej części regionu.
Spotkanie wróci za miesiąc
Organizatorzy zapowiadają, że kolejne spotkanie w ramach Targu Ziemi 130 w Tarnawie odbędzie się już za miesiąc. Uczestnicy mają nadzieję, że następna edycja przyniesie bardziej letnią pogodę, ale doświadczenie z 5 lipca pokazuje, że nawet deszcz nie jest w stanie zatrzymać zainteresowania tym wydarzeniem.
Informacje przekazała redakcja lokalna na podstawie materiału z wydarzenia Targ Ziemi130 w Tarnawie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!