Śledczy badają śmierć 33-latka znalezionego w elewatorze na świdnickim Zarzeczu
W nieczynnym elewatorze na świdnickim Zarzeczu odnaleziono ciało 33-letniego mężczyzny, a prokuratura sprawdza teraz, czy do jego śmierci doszło w wyniku nieszczęśliwego zdarzenia, choroby czy utonięcia.
Makabryczne odkrycie w elewatorze
Do zdarzenia doszło 3 lipca około godziny 20.45, gdy świdnickie służby ratunkowe zostały powiadomione o znalezieniu zwłok wewnątrz nieczynnego elewatora na osiedlu Zarzecze w Świdnicy. Ciało znajdowało się w głębokiej piwnicy, w miejscu zalanym wodą.
Na miejscu pracowała policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora. Śledczy najpierw zabezpieczyli teren, a następnie przystąpili do ustalania tożsamości zmarłego oraz okoliczności, w jakich znalazł się w tym miejscu. Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że zwłoki odkryły przypadkowe osoby.
Śledztwo prowadzone pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci
Prokuratura Rejonowa w Świdnicy prowadzi postępowanie w kierunku art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. Jak przekazał Łukasz Cimała z Prokuratury Rejonowej w Świdnicy, ofiara była 33-letnim mężczyzną spoza Świdnicy, a wszystko wskazuje na to, że ciało mogło znajdować się w elewatorze już od pewnego czasu.
Prowadzimy postępowanie w kierunku art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. Na terenie elewatora przypadkowe osoby ujawniły zwłoki pochodzącego spoza Świdnicy 33-letniego mężczyzny. Wszystko wskazuje na to, że zwłoki już pewien czas się tam znajdowały. Zwłoki zostały zabezpieczone do sekcji, która dzisiaj została przeprowadzona
Łukasz Cimała, Prokuratura Rejonowa w Świdnicy
Secję zwłok przeprowadzono tego samego dnia, jednak nie dała ona jednoznacznej odpowiedzi co do przyczyny zgonu. Śledczy nadal biorą pod uwagę kilka wariantów, w tym przyczyny chorobowe oraz utonięcie, ponieważ ciało ujawniono w miejscu z dużą ilością wody.
Co ustalono po sekcji i oględzinach miejsca
Z dotychczasowych czynności wynika, że na tym etapie nie ma przesłanek wskazujących na udział osób trzecich. Taką ocenę oparto zarówno na wstępnej informacji sekcyjnej, jak i na działaniach przeprowadzonych na miejscu zdarzenia. Dodatkowo pobrano wycinki do badań histopatologicznych, które mają pomóc w dokładniejszym ustaleniu przyczyny śmierci.
To właśnie wyniki dalszych badań mają odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: czy mężczyzna zmarł w wyniku choroby, czy też doszło do utonięcia. Dopiero po analizie materiału dowodowego prokuratura będzie mogła pełniej odtworzyć przebieg zdarzeń i zakończyć najważniejsze wątki postępowania.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców
Sprawa budzi zainteresowanie lokalnej społeczności, bo dotyczy miejsca położonego na terenie Świdnicy, a jednocześnie pokazuje, jak ważne są szybkie działania służb i zabezpieczenie opuszczonych obiektów. Dla mieszkańców istotne jest także to, że śledczy na bieżąco wyjaśniają, czy zdarzenie miało charakter nieszczęśliwy, czy też wiązało się z innymi okolicznościami.
Na obecnym etapie nie ma podstaw, by mówić o udziale osób trzecich, ale postępowanie nadal trwa. Prokuratura czeka przede wszystkim na wyniki dodatkowych badań, które mają przesądzić o ostatecznej przyczynie śmierci 33-latka.
Informacje przekazała Prokuratura Rejonowa w Świdnicy.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!