Wtorek, 7 lipca 2026
Imieniny: Cyryl, Metody, Estera

Śledczy badają śmierć 33-latka znalezionego w elewatorze na świdnickim Zarzeczu

W nieczynnym elewatorze na świdnickim Zarzeczu odnaleziono ciało 33-letniego mężczyzny, a prokuratura sprawdza teraz, czy do jego śmierci doszło w wyniku nieszczęśliwego zdarzenia, choroby czy utonięcia.

Makabryczne odkrycie w elewatorze

Do zdarzenia doszło 3 lipca około godziny 20.45, gdy świdnickie służby ratunkowe zostały powiadomione o znalezieniu zwłok wewnątrz nieczynnego elewatora na osiedlu Zarzecze w Świdnicy. Ciało znajdowało się w głębokiej piwnicy, w miejscu zalanym wodą.

Na miejscu pracowała policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora. Śledczy najpierw zabezpieczyli teren, a następnie przystąpili do ustalania tożsamości zmarłego oraz okoliczności, w jakich znalazł się w tym miejscu. Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że zwłoki odkryły przypadkowe osoby.

Śledztwo prowadzone pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci

Prokuratura Rejonowa w Świdnicy prowadzi postępowanie w kierunku art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. Jak przekazał Łukasz Cimała z Prokuratury Rejonowej w Świdnicy, ofiara była 33-letnim mężczyzną spoza Świdnicy, a wszystko wskazuje na to, że ciało mogło znajdować się w elewatorze już od pewnego czasu.

Prowadzimy postępowanie w kierunku art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. Na terenie elewatora przypadkowe osoby ujawniły zwłoki pochodzącego spoza Świdnicy 33-letniego mężczyzny. Wszystko wskazuje na to, że zwłoki już pewien czas się tam znajdowały. Zwłoki zostały zabezpieczone do sekcji, która dzisiaj została przeprowadzona

Łukasz Cimała, Prokuratura Rejonowa w Świdnicy

Secję zwłok przeprowadzono tego samego dnia, jednak nie dała ona jednoznacznej odpowiedzi co do przyczyny zgonu. Śledczy nadal biorą pod uwagę kilka wariantów, w tym przyczyny chorobowe oraz utonięcie, ponieważ ciało ujawniono w miejscu z dużą ilością wody.

Co ustalono po sekcji i oględzinach miejsca

Z dotychczasowych czynności wynika, że na tym etapie nie ma przesłanek wskazujących na udział osób trzecich. Taką ocenę oparto zarówno na wstępnej informacji sekcyjnej, jak i na działaniach przeprowadzonych na miejscu zdarzenia. Dodatkowo pobrano wycinki do badań histopatologicznych, które mają pomóc w dokładniejszym ustaleniu przyczyny śmierci.

To właśnie wyniki dalszych badań mają odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: czy mężczyzna zmarł w wyniku choroby, czy też doszło do utonięcia. Dopiero po analizie materiału dowodowego prokuratura będzie mogła pełniej odtworzyć przebieg zdarzeń i zakończyć najważniejsze wątki postępowania.

Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców

Sprawa budzi zainteresowanie lokalnej społeczności, bo dotyczy miejsca położonego na terenie Świdnicy, a jednocześnie pokazuje, jak ważne są szybkie działania służb i zabezpieczenie opuszczonych obiektów. Dla mieszkańców istotne jest także to, że śledczy na bieżąco wyjaśniają, czy zdarzenie miało charakter nieszczęśliwy, czy też wiązało się z innymi okolicznościami.

Na obecnym etapie nie ma podstaw, by mówić o udziale osób trzecich, ale postępowanie nadal trwa. Prokuratura czeka przede wszystkim na wyniki dodatkowych badań, które mają przesądzić o ostatecznej przyczynie śmierci 33-latka.

Informacje przekazała Prokuratura Rejonowa w Świdnicy.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

35 lat w lokalnych mediach, pilnuje faktów i tonu rozmowy o Świdnicy.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!