Środa, 8 lipca 2026
Imieniny: Elżbieta, Edgar, Eugeniusz

Patataj prosi o pomoc dla najmłodszych podopiecznych „Dzikiego Przedszkola”

Fundacja Patataj apeluje o wsparcie dla najmłodszych zwierząt, które trafiły pod jej opiekę. W zbiórce na „Dzikie Przedszkole” brakuje już tylko 800 zł, by zapewnić maluchom karmę i pomoc weterynaryjną.

Azyl dla zwierząt z Witoszowa Dolnego

Sandra Slawska i Dawid Tatarzyn od dziewięciu lat prowadzą na terenie dawnego poradzieckiego poligonu w Witoszowie Dolnym miejsce, które stało się schronieniem dla wielu zwierząt. W zaadaptowanych budynkach przechowują paszę i leki, a na terenie azylu powstały także niewielkie stajnie dla kucyków, baranów i osłów oraz wiata dla koni.

Fundacja Patataj stworzyła też woliery dla szopów. Pod opieką społeczników są między innymi kozy, lisy fermowe, jeże, koty, a także łabędź, bóbr i kaczki. To zwierzęce sanktuarium jest miejscem zarówno dla dzikich zwierząt wymagających ratunku, jak i dla hodowlanych podopiecznych, których właściciele nie mogą już się nimi zajmować.

Coraz więcej dzikich maluchów pod opieką

Ostatnio fundacja mierzy się z wyjątkowo trudnym zadaniem, bo do azylu trafia coraz więcej młodych dzikich zwierząt. Wśród nich są pustułki, mały tchórz, kuny oraz liczne pisklęta i oseski, które bez odpowiedniego wsparcia nie mają szans wrócić do natury.

Właśnie z myślą o nich uruchomiono w ubiegłym miesiącu zbiórkę w serwisie RatujemyZwierzaki.pl. Zgromadzone środki mają pokryć zakup karmy i koszty leczenia weterynaryjnego. Jak podkreślają Sandra Slawska i Dawid Tatarzyn, od dłuższego czasu nie pojawiła się żadna wpłata, a do osiągnięcia celu potrzeba już niewielkiej kwoty.

Do naszej fundacji trafia coraz więcej dzikich maluszków – pustułki, maleńki tchórz, kuny oraz wiele innych piskląt i osesków, które bez naszej wspólnej pomocy nie mają szans na powrót do natury. Niestety, nasza zbiórka na Dzikie Przedszkole stanęła. Od dłuższego czasu nie pojawiła się żadna wpłata, a do osiągnięcia celu brakuje już tylko 800 zł. To niewielka kwota, jeśli każdy z nas dołoży choć symboliczną cegiełkę.

Sandra Slawska i Dawid Tatarzyn

Każda wpłata ma znaczenie

Twórcy fundacji zwracają uwagę, że nawet niewielkie wsparcie pomaga utrzymać codzienną opiekę nad zwierzętami. Pieniądze są potrzebne nie tylko na jedzenie, ale również na leki i podstawową pomoc medyczną, bez których młode zwierzęta nie mają szans na bezpieczny rozwój.

Podkreślają też, że powodzenie zbiórki zależy od zaangażowania osób, które śledzą ich działania i chcą dołożyć własną cegiełkę. W ich ocenie to właśnie wspólne działanie pozwala ratować dzikie życie i daje szansę na to, by kolejne maluchy wróciły do natury w dobrej kondycji.

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji wesprzeć naszej zbiórki, będziemy ogromnie wdzięczni, jeśli zrobicie to właśnie teraz. Nawet najmniejsza wpłata ma znaczenie i przybliża nas do celu. To dzięki takim drobnym gestom możemy zapewnić naszym podopiecznym jedzenie, leki i opiekę, której tak bardzo potrzebują. Zamknijmy tę zbiórkę wspólnie. Pokażmy, że społeczność zgromadzona wokół naszej fundacji potrafi działać razem i że los dzikich maluchów nie jest nam obojętny. Dziękujemy każdemu, kto już pomógł, i każdemu, kto zdecyduje się zrobić to dziś. To właśnie dzięki Wam możemy ratować dzikie życie.

Sandra Slawska i Dawid Tatarzyn

Dlaczego to ważne dla lokalnej społeczności

Działalność Fundacji Patataj ma znaczenie nie tylko dla samych zwierząt, ale także dla mieszkańców regionu. To lokalne miejsce pomocy, które od lat przejmuje odpowiedzialność za zwierzęta wymagające ratunku, a jednocześnie buduje świadomość, że opieka nad nimi wymaga stałego wsparcia i zaangażowania.

Takie inicjatywy pokazują też, że pomoc może mieć wymiar bardzo bliski i konkretny. Wsparcie dla „Dzikiego Przedszkola” to szansa, by młode zwierzęta dostały dokładnie to, czego potrzebują teraz najbardziej: spokojne warunki, jedzenie i opiekę specjalistów.

Co dalej ze zbiórką

Jeśli uda się zebrać brakującą kwotę, fundacja będzie mogła nadal finansować najpilniejsze potrzeby swoich najmłodszych podopiecznych. Dla społeczników to ostatni krok do zamknięcia akcji i zapewnienia zaplecza dla kolejnych zwierząt trafiających pod ich skrzydła.

Na ten moment apel jest prosty: potrzebne jest domknięcie zbiórki, by „Dzikie Przedszkole” mogło działać bez przerwy i dalej ratować młode dzikie zwierzęta.

Źródło: Fundacja Patataj.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Anna Jurewicz

Reporterka od ludzi i kultury, od 14 lat opisuje Świdnicę z bliska.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!