Samochody na chodnikach i trawnikach – nowa odsłona „Mistrzów parkowania” obnaża skalę problemu
Samochód blokujący przejazd, trawnik zamieniony w dziki parking, chodnik zastawiony kołami – to codzienność, z którą mierzą się mieszkańcy Świdnicy i okolic. Kolejna odsłona cyklu „Mistrzowie parkowania” przynosi zdjęcia, które pokazują, że arogancja niektórych kierowców nie zna granic. Tym razem w kadrze znalazły się ulice Świdnicy i Pszenna, a jeden z przypadków ujawnia, jak trudno czasem trafić do opornego kierowcy.
Parking na dziko – przykłady ze Świdnicy i Pszenna
Pierwsze zgłoszenie dotyczy ulicy Przechodniej w Świdnicy. Czytelniczka, która nadesłała zdjęcie, relacjonuje, że samochód całkowicie zablokował przejazd. Mimo wielokrotnych sygnałów klaksonu właściciel pojazdu wyszedł z pobliskiego lokalu, ale zamiast przeparkować, rzucił tylko obelgi i wrócił do środka.
„Przesyłam zdjęcie kategorii „mistrzowie parkowania” – Świdnica ul. Przechodnia. Dodam, że po kilku sygnałach klaksonu właściciel wyszedł z lokalu, ale rzucając obelgi pod nosem jednak nie zdecydował się przepakować samochodu, który uniemożliwiał przejazd ulicą.”
Czytelniczka portalu Swidnica24.pl
Kolejne lokalizacje to chodnik między ulicami Prądzyńskiego i Dąbrowskiego, gdzie pojazd zaparkowano w sposób uniemożliwiający przejście pieszym, a także osiedle w Jaroszowie – tam trawnik posłużył jako miejsce postojowe. Nie lepiej jest na ulicy Przemysłowej, gdzie kierowca zostawił auto w poprzek chodnika, utrudniając dostęp do posesji. Wszystkie przypadki zostały udokumentowane zdjęciami i przesłane do redakcji jako kolejne dowody na skalę problemu.
Mandat z telefonu – jak działać zgodnie z prawem
Polskie przepisy dają mieszkańcom narzędzie do walki z bezmyślnym parkowaniem. Zgodnie z art. 97 § 1 pkt 3 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, straż miejska lub policja mogą nałożyć grzywnę w drodze mandatu karnego, jeśli wykroczenie zostało ujawnione na materiale zarejestrowanym przez obywateli – telefonem, kamerą lub rejestratorem jazdy. Wystarczy czytelne zdjęcie z datą i miejscem wykonania lub film, a następnie przesłanie go do odpowiedniej służby.
Warto pamiętać, że zgłaszający musi podać swoje imię i nazwisko oraz liczyć się z możliwością wezwania go na świadka. Dane kontaktowe do policji i straży miejskiej są łatwo dostępne na ich stronach internetowych. To prosta, a zarazem skuteczna metoda, aby ukrócić bezkarność kierowców, którzy nagminnie łamią przepisy.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!