Fontanna „Mały Talerz” w Świdnicy znów sucha. Mimo wydanych tysięcy urząd milczy
Czy fontanna, która przeszła renowację za 1,3 miliona złotych, może być nieczynna przez wiele miesięcy? W Świdnicy to możliwe. Najmniejsza z czterech fontann na Rynku – „Mały Talerz” – od maja 2024 roku nie tryska wodą. Mimo dwóch kosztownych remontów w ciągu ostatnich lat, obiekt nadal nie działa, a magistrat unika odpowiedzi na pytania mieszkańców.
Historia awarii i kosztowne remonty
Fontanna wykonana z piaskowca stoi w narożniku świdnickiego Rynku od strony ulicy Pułaskiego. Powstała jeszcze przed 1740 rokiem. W 2018 roku wraz z trzema pozostałymi fontannami na głównym placu przeszła kompleksową renowację. Prace obejmowały oczyszczenie kamiennych elementów, montaż nowej instalacji wodnej oraz oświetlenia – całość kosztowała 1,3 mln złotych.
Niestety, efekty nie były trwałe. W maju 2024 roku fontannę wyłączono z eksploatacji. Powód? Poważne uszkodzenia – nieszczelna misa i uszkodzony przewód zasilający wodę przebiegający przez cokół. Jak informowała w lipcu 2025 roku Magdalena Dzwonkowska z Urzędu Miejskiego w Świdnicy, dziennie uciekało 2–3 m³ wody, a dalsze użytkowanie groziło pogłębieniem zniszczeń.
Prawdopodobną przyczyną rozszczelnienia były niekorzystne warunki atmosferyczne – zwłaszcza tzw. korozja mrozowa betonu
Magdalena Dzwonkowska, Urząd Miejski w Świdnicy
Kolejna naprawa za 90 tysięcy – i znów cisza
We wrześniu 2025 roku miasto podpisało umowę z firmą ROMATECHNIK ze Świdnicy na realizację prac naprawczych. Koszt samej naprawy to blisko 90 tysięcy złotych. Do tego dochodzą nadzory: ponad 4 tysiące złotych dla Zbigniewa Skąpskiego za nadzór budowlany oraz 1500 zł dla Zbigniewa Czesaka za nadzór konserwatorski.
Co więcej, fontanna „Mały Talerz” jest objęta ogólną umową na utrzymanie czystości i sprawności wszystkich 13 miejskich fontann. Za to zadanie, realizowane przez ROMATECHNIK, miasto płaci rocznie ponad 175 tysięcy złotych. Mimo tych wszystkich nakładów – fontanna nadal pozostaje sucha.
- Koszt naprawy w 2025 r. – ok. 90 tys. zł
- Nadzór budowlany – ponad 4 tys. zł
- Nadzór konserwatorski – 1,5 tys. zł
- Roczna umowa na utrzymanie 13 fontann – ponad 175 tys. zł
Brak odpowiedzi – urząd milczy od miesięcy
Dziennikarze lokalnego portalu zadali pytania w sprawie fontanny 21 lipca 2025 roku. Do dziś nie otrzymali żadnej odpowiedzi. Na stronie internetowej miasta, w mediach społecznościowych urzędu, prezydenta ani jego zastępców nie pojawiła się żadna informacja wyjaśniająca przyczynę kolejnej awarii ani termin ponownego uruchomienia.
Brak komunikacji budzi niepokój wśród mieszkańców. Fontanna „Mały Talerz” jest nie tylko elementem małej architektury, ale też świadkiem historii – stoi od prawie 300 lat. Jej stan techniczny i przedłużający się remont rodzą pytania o efektywność wydawania publicznych pieniędzy.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców
Rynek w Świdnicy to wizytówka miasta. Cztery fontanny, w tym „Mały Talerz”, tworzą unikalny klimat historycznego placu. Ich sprawność wpływa na estetykę i atrakcyjność turystyczną. Każdy kolejny miesiąc bez wody to nie tylko zawód dla spacerowiczów, ale też strata wizerunkowa – zwłaszcza że miasto regularnie chwali się inwestycjami w rewitalizację starówki.
Co dalej?
Na ten moment fontanna nadal stoi sucha, a urząd nie podaje terminu zakończenia prac ani przyczyn opóźnienia. Mieszkańcy mogą jedynie liczyć na to, że po wydaniu blisko 100 tysięcy złotych na naprawę problem w końcu zostanie rozwiązany. Jeśli jednak historia się powtórzy, konieczne będzie szersze spojrzenie na stan techniczny wszystkich fontann w Rynku.
Informacje przekazał Urząd Miejski w Świdnicy.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!