Poniedziałek, 27 lipca 2026
Imieniny: Natalia, Aureliusz, Rudolf

XIX-wieczne gabinety osobliwości i sekrety Parku Centralnego – tak bawiono się w Świdnicy

Reklamuj sie w tym artykule

Jakie atrakcje przyciągały świdniczan dwa wieki temu? Małża olbrzymia ważąca 100 funtów, naturalnej wielkości postacie królów i carów, a także ruchomy teatrzyk z setkami figurek – to tylko część tego, co można było zobaczyć w XIX-wiecznych gabinetach osobliwości. W miniony weekend uczestnicy 3. i 4. Świdnickiego Spaceru z Historią mieli okazję poznać niezwykłe rozrywki przodków oraz tajemnice Parku Centralnego.

Gabinet muszli i figury woskowe – rozrywka w gospodach

Sobotni spacer poprowadzili Sobiesław Nowotny i Sylwia Osojca-Kozłowska, którzy na podstawie XIX-wiecznych ogłoszeń prasowych odtworzyli mapę dawnych atrakcji. W gospodzie „Pod Złotym Lwem” prezentowano gabinet muszli morskich liczący aż 3000 sztuk, w tym gigantyczną małżę ważącą 100 funtów. Z kolei w gospodzie „Pod Miastem Berlin” wystawiano naturalnej wielkości postacie królów, carów oraz wielką scenę z czasów hiszpańskiej inkwizycji.

U kupca Heynemanna na Rynku można było podziwiać Napoleona na łożu paradnym. Organizatorzy podkreślają, że wszystkie informacje pochodzą z oryginalnych anonsów prasowych przetłumaczonych specjalnie na tę okazję przez Sobiesława Nowotnego. Frekwencja dopisała – spacerowicze z zaciekawieniem słuchali opowieści o dawnych widowiskach.

Mechaniczne cuda i anatomiczne osobliwości

Do Świdnicy sprowadzano również zaawansowane pokazy mechaniki i optyki. Wśród nich znalazł się ruchomy teatrzyk „Cztery pory roku” z setkami miniaturowych figurek, a także „Historia Męki Pańskiej” ze 124 postaciami. Nie brakowało też kontrowersyjnych atrakcji – w dawnej sali kościoła pw. Św. Krzyża prezentowano „żywego dzikusa z plemienia Botokudów”, a w gospodzie „Pod Niemieckim Cesarzem” można było zobaczyć holenderską olbrzymkę o wzroście 235 cm.

Podczas spaceru przypomniano także wiersz Enrico Eduardo Theziniego, który napisał go pod wpływem zachwytu wystawą „Elizjum” w gabinecie figur woskowych pana Luzicha. To pokazuje, jak silne emocje budziły wówczas te widowiska – i jak bardzo różniły się od dzisiejszych form rozrywki.

Park Centralny – od wsi Pisarzowice po kąpielisko i test mostków

Niedzielne spotkanie poświęcone było historii Parku Centralnego. Sylwia Osojca-Kozłowska opowiadała o zaginionej książęcej wsi Schreibendorf (tłumaczonej jako Pisarzowice), późniejszej Reducie Wodnej Twierdzy Świdnickiej oraz przełomowej Wystawie Rzemiosła i Przemysłu z 1911 roku, która całkowicie zmieniła charakter tego miejsca. Szczęśliwie upadł pomysł budowy w parku stadionu miejskiego.

Wśród ciekawostek znalazła się historia pionierskiego kąpieliska utworzonego w 1836 roku na stawie miejskim. Miało ono wydzielone strefy klasowe i było czynne od czerwca do września w godzinach od 5:00 do 21:00. Uczestnicy spaceru dowiedzieli się także o kopcu z rzeźbą Światowida, fontannach z den cystern Fabryki Wagonów, pomniku kowala Wielanda oraz postumencie po pomniku Fryderyka II – który do 1945 roku stał na Rynku, a dziś zdobi rosarium w miejscu dawnej Promenaden-Café. Na koniec blisko 100-osobowa grupa wspólnie sprawdziła nośność parkowych mostków na Witoszówce, nawiązując do testów z maja 1911 roku. Konstrukcja wytrzymała – tym razem również.

Dlaczego warto znać historię swojej okolicy?

Odkrywanie XIX-wiecznych gabinetów osobliwości i tajemnic Parku Centralnego to nie tylko sentymentalna podróż w przeszłość. To także szansa na zrozumienie, jak zmieniało się miasto, jakie rozrywki ceniły poprzednie pokolenia i jak wiele z tych miejsc przetrwało do dziś w zmienionej formie. Dla mieszkańców Świdnicy to dowód na bogactwo lokalnego dziedzictwa, które fundacja Symbioza konsekwentnie wydobywa z zapomnienia.

Organizatorzy – Fundacja Symbioza – przy wsparciu Gminy Miasto Świdnica i Powiatu Świdnickiego już teraz zapraszają na kolejne spacery. W sobotę 1 sierpnia o godzinie 16:00 odbędzie się spacer „Świdnica w mundurze – wojsko w centrum miasta” (zbiórka na placu Grunwaldzkim pod pomnikiem Berlin-Grunwald), a w niedzielę 2 sierpnia o 15:30 – spacer „Pod okiem Hermesa – Świdnica jako kupiecka potęga” (start spod fontanny Atlasa na Rynku). Obowiązują zapisy przez formularze internetowe udostępnione w mediach społecznościowych Fundacji Symbioza.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Anna Jurewicz

Reporterka od ludzi i kultury, od 14 lat opisuje Świdnicę z bliska.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!