Środa, 5 sierpnia 2026
Imieniny: Maria, Oswald, Stanisława

Świdnicka fontanna Mały Talerz znów działa. Ale ratusz milczy w sprawie awarii

Reklamuj sie w tym artykule

Po kilku tygodniach ciszy i pytań bez odpowiedzi, najmniejsza z zabytkowych fontann świdnickiego Rynku znów cieszy mieszkańców szumem wody. „Mały Talerz” został uruchomiony, jednak urząd miasta do dziś nie wyjaśnił, dlaczego obiekt, który niedawno przeszedł gruntowny remont, wymagał kolejnej interwencji. Koszt ostatnich napraw to blisko 90 tysięcy złotych.

Dlaczego fontanna przestała działać?

Fontanna „Mały Talerz”, wykonana z piaskowca, stoi w narożniku świdnickiego Rynku od strony ulicy Pułaskiego od czasów przed rokiem 1740. W 2018 roku, wraz z trzema pozostałymi zabytkowymi fontannami na głównym placu miasta, przeszła renowację wartą 1,3 mln złotych. Prace obejmowały oczyszczenie kamiennych elementów, montaż nowej instalacji wodnej oraz oświetlenia.

Mimo to, w maju 2024 roku fontanna została wyłączona z eksploatacji. Jak poinformowała w lipcu 2025 roku Magdalena Dzwonkowska z Urzędu Miejskiego w Świdnicy, powodem były poważne uszkodzenia – nieszczelna misa oraz uszkodzony przewód zasilający wodę, przebiegający przez cokół. Straty wody sięgały 2-3 m³ dziennie, a dalsze użytkowanie groziło pogłębieniem zniszczeń w strukturze zabytku.

Prawdopodobną przyczyną rozszczelnienia były niekorzystne warunki atmosferyczne – zwłaszcza tzw. korozja mrozowa betonu.

Magdalena Dzwonkowska, Urząd Miejski w Świdnicy

Remont za prawie 100 tysięcy złotych

Naprawa ruszyła dopiero po podpisaniu umowy 17 września 2025 roku z firmą ROMATECHNIK ze Świdnicy. Koszt prac naprawczych to blisko 90 tysięcy złotych. Do tego dochodzą wydatki na nadzory: Zbigniew Skąpski otrzymał ponad 4 tysiące złotych za nadzór robót budowlanych, a Zbigniew Czesak1500 złotych za nadzór prac konserwatorskich.

Co istotne, fontanna „Mały Talerz” jest objęta ogólną umową na utrzymanie czystości i sprawności 13 miejskich fontann, którą realizuje firma ROMATECHNIK. Roczny koszt tego zadania to ponad 175 tysięcy złotych. Mimo to, awaria nie została wychwycona na czas, a mieszkańcy przez wiele tygodni musieli oglądać suchy zabytek.

Pytania bez odpowiedzi

Redakcja portalu zadała urzędowi pytania 21 lipca, jeszcze przed podpisaniem umowy na naprawę. Chcieliśmy wiedzieć, czy doszło do awarii, czy naprawa zostanie wykonana w ramach gwarancji, a może konieczne będą dodatkowe dopłaty. Do dziś nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.

Brak komunikacji ze strony ratusza budzi niepokój mieszkańców, którzy mają prawo wiedzieć, dlaczego zabytek, który dopiero co przeszedł renowację za ponad milion złotych, wymaga tak szybko kolejnych nakładów. Czy to błąd wykonawcy, czy może zaniedbania w utrzymaniu? Te pytania pozostają bez odpowiedzi.

Dlaczego to ważne dla Świdnicy?

Fontanny w Rynku to nie tylko element małej architektury, ale także wizytówka miasta i atrakcja turystyczna. „Mały Talerz” to zabytek sprzed prawie 300 lat, a jego stan techniczny ma bezpośredni wpływ na wizerunek całego placu. Mieszkańcy i turyści zasługują na to, aby wiedzieć, czy pieniądze z budżetu miasta są wydawane efektywnie i czy zabytki są właściwie chronione.

Redakcja będzie nadal domagać się informacji w tej sprawie. Mamy nadzieję, że urząd wkrótce odniesie się do naszych pytań i wyjaśni wszystkie wątpliwości dotyczące zarówno przyczyn awarii, jak i zasadności poniesionych kosztów.

Informacje przekazał Urząd Miejski w Świdnicy.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

35 lat w lokalnych mediach, pilnuje faktów i tonu rozmowy o Świdnicy.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!