Plac zabaw przy SP nr 1 w Świdnicy zamknięty. Zły stan techniczny i brak pieniędzy na remont
Od końca lipca dzieci z osiedla przy Szkole Podstawowej nr 1 w Świdnicy nie mogą korzystać z placu zabaw. Obiekt został zamknięty z powodu złego stanu technicznego. Szkoła, która jest administratorem placu, nie ma środków na niezbędne naprawy, a te mają kosztować kilkanaście tysięcy złotych.
Dlaczego plac zabaw został zamknięty?
Wicedyrektor SP nr 1, Kamila Lenda, poinformowała, że decyzja o zamknięciu placu zabaw zapadła ze względów bezpieczeństwa. Jak wyjaśniła, urządzenia znajdujące się na placu nie spełniają wymogów technicznych, a naprawy wymaga również nawierzchnia. W tej sytuacji szkoła zwróciła się o wsparcie do Urzędu Miejskiego.
Plac zabaw przy szkole służy nie tylko uczniom, ale wszystkim dzieciom z okolicy. Jego zamknięcie w środku wakacji to spore utrudnienie dla rodziców szukających bezpiecznego miejsca do zabawy dla swoich pociech. Na razie nie wiadomo, kiedy obiekt zostanie ponownie otwarty.
Brak środków i brak konkretnych planów
Rzeczniczka Urzędu Miejskiego, Magdalena Dzwonkowska, przekazała, że miasto stara się pozyskać środki na remont zarówno z budżetu, jak i z funduszy zewnętrznych. Naprawy mają objąć zarówno urządzenia, jak i nawierzchnię placu. Jednocześnie podkreśliła, że decyzja o czasowym wyłączeniu placu z użytku ma charakter chwilowy.
Mimo tych zapewnień, ratusz nie podał żadnych konkretnych terminów ani nie wskazał źródła finansowania remontu. Redakcja skierowała do Urzędu Miejskiego kolejne pytania w tej sprawie, ale na razie nie otrzymała odpowiedzi, czy i kiedy plac zabaw zostanie otwarty.
Mieszkańcy: zły stan od lat, a miasto inwestuje gdzie indziej
Mieszkańcy Świdnicy zwracają uwagę, że plac zabaw przy SP nr 1 jest w złym stanie od co najmniej 3-4 lat. Pan Sławomir, mieszkaniec okolicy, relacjonuje, że plac jest codziennie używany przez dzieci, a jego stan z roku na rok się pogarsza. Jak opowiada, jeden z rodziców pytał o możliwość remontu, ale usłyszał, że szkoła nie ma na to środków.
Pan Sławomir krytycznie ocenia działania miasta. Jego zdaniem samorząd woli inwestować w estetykę, np. w rewitalizację starówki, niż w place zabaw dla dzieci. Zwraca też uwagę, że zamknięcie placu w środku wakacji, bez podania konkretnych planów na przyszłość, jest nie fair wobec najmłodszych mieszkańców.
Taśmy z zakazem wstępu nie działają
Mimo oficjalnego zamknięcia, taśmy z zakazem wstępu są regularnie zrywane, a dzieci i tak korzystają z placu. To pokazuje, jak bardzo obiekt jest potrzebny lokalnej społeczności. Rodzice, którzy nie mają alternatywy, decydują się na ryzyko i pozwalają dzieciom bawić się na nieremontowanym placu.
Sytuacja jest o tyle ważna, że plac zabaw przy szkole to jedno z nielicznych miejsc rekreacji dla dzieci w tej części Świdnicy. Jego zamknięcie bez podania terminu ponownego otwarcia stawia rodziców w trudnej sytuacji. Pozostaje mieć nadzieję, że miasto szybko znajdzie środki na remont i dzieci znów będą mogły bezpiecznie korzystać z placu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!