Środa, 15 lipca 2026
Imieniny: Włodzimierz, Henryk, Dawid

Młoda kotka szuka domu po tym, jak pojawiła się przy miejscu dokarmiania kotów

Przy miejscu, gdzie regularnie dokarmiane są koty wolnożyjące, pojawiła się młodziutka, oswojona kotka. Zwierzę jest drobne, chętnie podchodzi do ludzi i wyraźnie szuka kontaktu z człowiekiem.

Nie wiadomo, skąd przyszła

TOZ próbował ustalić, czy kotka ma właściciela, ale działania te nie przyniosły żadnego rezultatu. Z tego powodu organizacja zakłada, że mogła zostać porzucona albo po prostu wyrzucona.

To bura kicia, która lgnie do wyciągniętej ręki i domaga się pieszczot. Według informacji przekazanych przez TOZ jest jeszcze młoda i nie ma roku, dlatego szybko może odnaleźć się w nowym domu, jeśli trafi na odpowiedzialnych opiekunów.

Gotowa do adopcji

Kotka korzysta z kuwety, co ułatwia jej start w domowych warunkach. Została już wysterylizowana, więc jest przygotowana do adopcji i nie wymaga natychmiastowych zabiegów weterynaryjnych związanych z tą kwestią.

TOZ Świdnica podkreśla, że obowiązuje wizyta przedadopcyjna. To standardowy krok, który ma pomóc dopasować zwierzę do nowego domu i ocenić, czy przyszli opiekunowie są gotowi na przyjęcie kotki.

Jak można pomóc

Osoby zainteresowane adopcją mogą skontaktować się pod numerem 607 088 646. Dla młodej kotki to szansa na bezpieczne miejsce, stałą opiekę i codzienny kontakt z człowiekiem, którego wyraźnie potrzebuje.

Wszystkie przekazane informacje pochodzą z ogłoszenia TOZ Świdnica. Organizacja liczy na to, że kicia szybko znajdzie dom, w którym nikt już jej nie skrzywdzi.

Tego typu zgłoszenia są ważne także dla lokalnej społeczności, bo pokazują, jak często pomoc bezdomnym i porzuconym zwierzętom zaczyna się od reakcji sąsiadów, społeczników i organizacji działających na miejscu. Każda adopcja oznacza nie tylko ratunek dla jednego zwierzaka, ale też realne odciążenie osób, które opiekują się kotami wolnożyjącymi.

Co dalej

Jeśli znajdzie się chętny opiekun, kotka może szybko trafić do nowego domu po spełnieniu warunków adopcyjnych. Do tego czasu pozostaje pod opieką TOZ i czeka na osobę, która da jej stałe schronienie oraz uwagę.

Informacje przekazał TOZ Świdnica.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Anna Jurewicz

Reporterka od ludzi i kultury, od 14 lat opisuje Świdnicę z bliska.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!