Sąd zajmuje się sprawą śmierci Dominika po tragedii na obozie harcerskim
Rok po tragicznej śmierci 15-letniego Dominika z Witoszowa Dolnego sprawa wciąż nie jest zamknięta. Chłopiec utonął podczas nocnej próby sprawnościowej na obozie harcerskim nad Jeziorem Ośno, a teraz jego los trafił na wokandę Sądu Rejonowego w Wolsztynie.
W centrum postępowania są 21-letni Marek G. i 19-letni Igor K.. Prokuratura zarzuca im, że podczas próby nie zapewnili nastolatkowi właściwej asekuracji, choć znajdował się pod ich opieką. W sprawie pojawiają się też zarzuty narażenia chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Tragiczna noc nad Jeziorem Ośno
Do zdarzenia doszło podczas obozu harcerskiego zorganizowanego 24 lipca 2025 roku w miejscowości Wilcze w powiecie wolsztyńskim. Dominik, uczeń II LO w Świdnicy, miał tego dnia zdawać na stopień „ćwika”.
Próba wymagała przepłynięcia wpław jeziora nocą, w pełnym umundurowaniu i obuwiu. Odcinek wynosił 500 metrów. Jak wynika z ustaleń śledztwa, właśnie wtedy doszło do utonięcia nastolatka.
Co ustaliła prokuratura
Śledczy uznali, że za tragedię odpowiadało zachowanie dwóch młodych mężczyzn, którzy tej nocy czuwali nad próbą i pozostawali na pomoście. Ich zadaniem miało być zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikowi, ale według prokuratury zabezpieczenie okazało się niewystarczające.
Próba ta się odbyła, a pokrzywdzony utonął. Według ustaleń śledztwa do jego tragicznej śmierci doprowadziło zachowanie oskarżonych, pod których opieką feralnej nocy pozostawał pokrzywdzony.
Łukasz Wawrzyniak, rzecznik poznańskiej prokuratury
W dalszym toku postępowania prokuratura poinformowała, że śledztwo dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci zostało zakończone. Marek G. miał przyznać, że nie zadbał o odpowiedni poziom bezpieczeństwa. Igor K. potwierdził swój udział w wydarzeniach, ale nie przyznał się do winy. Obaj mieli wyrazić żal, a rodzice Dominika udzielili im przebaczenia.
Wniosek o dobrowolne poddanie się karze
Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Wolsztynie. Podczas dzisiejszej rozprawy sąd rozpatrywał wniosek obu oskarżonych o możliwość dobrowolnego poddania się karze. W sali obecny był również Łukasz Wójcik, reporter stacji TVN24.
Na tym etapie nie ujawniono, jaką karę zaproponowali oskarżeni. Prokurator nie wyraził jeszcze zgody na zakończenie sprawy bez pełnego procesu. Uzależnił swoją decyzję od wysłuchania stanowiska pokrzywdzonych i wniósł o skierowanie sprawy na rozprawę.
- oskarżeni: Marek G. i Igor K.,
- sąd: Sąd Rejonowy w Wolsztynie,
- kolejny termin: rozprawa ma odbyć się we wrześniu.
Dlaczego ta sprawa porusza lokalną społeczność
To wydarzenie szczególnie mocno dotyka mieszkańców gminy Świdnica i całego regionu, bo ofiarą był nastolatek z miejscowości Witoszów Dolny, dobrze znany jako zdolny uczeń II LO w Świdnicy. Sprawa łączy lokalną tragedię z pytaniami o odpowiedzialność osób sprawujących opiekę nad młodzieżą podczas obozów i prób sprawnościowych.
Emocje wokół tej sprawy nie opadły mimo upływu czasu. Rodzina, społeczność szkolna i mieszkańcy regionu wciąż czekają na rozstrzygnięcie, a sądowe postępowanie ma odpowiedzieć na pytanie, jakie konsekwencje poniosą osoby objęte aktem oskarżenia.
Dominik spoczywa na cmentarzu w rodzinnej miejscowości. Informacje przekazała Prokuratura Rejonowa w Wolsztynie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!