Tydzień interwencji straży miejskiej w Świdnicy: od kwiatów po akcję ratunkową
W ciągu zaledwie jednego tygodnia, od 17 do 23 lipca 2026 roku, funkcjonariusze Straży Miejskiej w Świdnicy podjęli 165 interwencji. Wśród zgłoszeń znalazły się zarówno kuriozalne wybryki, jak i poważne zdarzenia wymagające pomocy medycznej. Operatorzy monitoringu oraz mieszkańcy zgłaszali m.in. mężczyznę wyrywającego kwiaty z gazonu, osoby spożywające alkohol w miejscach publicznych oraz nietrzeźwą kobietę, która zgubiła się w drodze do domu.
Kuriozalne wybryki w centrum miasta
Pierwsza doba minionego tygodnia przyniosła dwa nietypowe zdarzenia w Rynku. 17 lipca o godzinie 00:13 operator monitoringu wizyjnego zauważył mężczyznę, który wyrwał kwiaty z gazonu przy ulicy Łukowej. Patrol straży miejskiej ujął sprawcę – Romana M. – w Rynku. Mężczyzna za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
Tego samego dnia, o godzinie 13:17, operator monitoringu zarejestrował mężczyznę załatwiającego potrzeby fizjologiczne w Rynku na ulicy Wewnętrznej. Sprawca został ukarany mandatem karnym. Strażnicy podkreślają, że takie zachowania są nie tylko nieestetyczne, ale także wykroczeniem, za które grozi kara grzywny.
Alkohol pod chmurką – plaga czy incydenty?
Spożywanie alkoholu w miejscach publicznych to jeden z najczęstszych powodów interwencji. W ciągu tygodnia strażnicy ukarali mandatami co najmniej sześć osób – w tym kobietę i kilku mężczyzn – pijących w różnych lokalizacjach Świdnicy. Oto zestawienie zgłoszeń:
- 17 lipca, godz. 15:35 – kobieta spożywająca alkohol na skwerze przy Placu Grunwaldzkim (mandat).
- 18 lipca, godz. 11:15 – mężczyzna pijący w rejonie Placu Grunwaldzkiego, przy przystankach komunikacji publicznej (mandat).
- 18 lipca, godz. 17:20 – mężczyzna spożywający alkohol na Skwerze Lecha Kaczyńskiego (mandat).
- 19 lipca, godz. 8:47 – mężczyzna pijący w Rynku przy fontannie z Atlasem. Sprawca, wielokrotnie wcześniej karany za podobne czyny, stanie przed Sądem Rejonowym w Świdnicy.
- 21 lipca, godz. 15:20 – mężczyzna spożywający alkohol w Parku Centralnym (mandat).
Szczególnie bulwersująca jest sytuacja z 19 lipca, kiedy to w biały dzień, przy centralnej fontannie, nietrzeźwy mężczyzna został zatrzymany – mimo wcześniejszych kar nie zmienił swojego postępowania. Strażnicy zapowiadają, że w przypadku recydywy sprawy kierowane są do sądu.
Interwencje ratunkowe i pomoc osobom nietrzeźwym
Nie wszystkie zgłoszenia dotyczyły wykroczeń. 18 lipca o godzinie 22:43 dyżurny otrzymał telefon dotyczący kobiety leżącej na poboczu ulicy Inżynierskiej. Patrol znalazł nietrzeźwą kobietę, która – jak się okazało – wracała do domu po spotkaniu u koleżanki, zgubiła się i nie mogła trafić do mieszkania. Strażnicy odwieźli ją do domu i przekazali domownikowi.
Dwa dni później, 20 lipca o godzinie 15:12, zgłoszono mężczyznę leżącego w zaroślach w rejonie Placu Pokoju. Był trzeźwy, ale nie było z nim kontaktu. Wezwane pogotowie ratunkowe przewiozło go do szpitala „Latawiec”.
Najpoważniejszy incydent miał miejsce 19 lipca o godzinie 15:51. Przy przystanku komunikacji publicznej na ulicy Mikołaja Kopernika leżał nietrzeźwy mężczyzna z poważnym urazem głowy. Na miejsce wezwano pogotowie, które przewiozło poszkodowanego do szpitala „Latawiec”. Strażnicy apelują, aby w przypadku widzenia osoby leżącej na ulicy niezwłocznie dzwonić pod numer alarmowy.
Te zdarzenia pokazują, że interwencje straży miejskiej to nie tylko walka z drobnymi wykroczeniami, ale często realna pomoc osobom w kryzysie. Szybka reakcja operatorów monitoringu i patroli może uratować zdrowie, a nawet życie.
Straż Miejska w Świdnicy zapowiada dalsze kontrole w miejscach publicznych i przypomina, że za spożywanie alkoholu w miejscach niedozwolonych, niszczenie zieleni czy zakłócanie porządku grożą mandaty, a w skrajnych przypadkach – postępowanie sądowe. Mieszkańcy mogą zgłaszać niepokojące sytuacje całodobowo pod numerem alarmowym.
Źródło: Straż Miejska w Świdnicy.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!